środa, 19 grudnia 2018

Len i reszta

Trudno bez przerwy zamkami przynudzać... dla odmiany lniana biżuteria dla ecoludków. Powiem tylko, że to jest naturalny len uprzędziony na kołowrotku... nie, nie przeze mnie! Ja to tylko umotałam. Materiałem jest tu lniana osnowa z warsztatu tkackiego - odcięte lniane przędze od kilimów, dywaniaków, makatek... 
W morskich kolorach z makramowym chwostem
( wszystkie modele dostępne na Etsy )














i jeszcze coś do powieszenia, postawienia - ceramika,frywolitka...






nie mogło zabraknąć zamka... krawiecki naszyjnik (niedostępny już)


Pozdrawiam świątecznie i noworocznie!

3 komentarze:

  1. Twoje praze zamkowe nie zanudzają są przepiękne :) Lniana biżuteria wspaniała, zachwyciły mnie bransoletki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Sporo fajnych rzeczy można z tego wyczarować :) Zobacz sobie też ofertę od https://dorotakos.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj, ja też mam takie sznureczki. Ola zamelduj się na blogu. Pliss. czekamy na Twoje prace.

    OdpowiedzUsuń